NEO Rally Team po Rajdzie Barbórka!
Sezon 2011 w krajowych sportach motorowych można oficjalnie uznać za zakończony. Mistrzowie różnych gałęzi motorsportu spotkali się w minioną sobotę na trasie 49. stołecznego Rajdu Barbórka. W gronie 30 najlepszych załóg nie zabrakło oczywiście Jana Chmielewskiego i Grzegorza Dachowskiego, reprezentujących zespół NEO Rally Team. Krakowianie bez problemów zakwalifikowali się do Kryterium Asów na ulicy Karowej, zajmując ostatecznie 2. miejsce w klasie 2 i wygrywając w tej kategorii kultowy odcinek specjalny na Krakowskim Przedmieściu.
Rajd Barbórka był swoistym epilogiem zmagań na tegorocznych odcinkach specjalnych oraz torach wyścigowych. Do zawodów zgłosiło się prawie 90 załóg. Finałem finałów było natomiast rajdowe święto na ulicy Karowej, które w świetle reflektorów i przy dopingu tysięcy kibiców tylko potwierdziło niezwykły charakter warszawskich zawodów.
.jpg)
Jan Chmielewski: Na zakończenie bardzo udanego sezonu, biorąc udział w Rajdzie Barbórka, staraliśmy się sprawić radość naszym sponsorom, partnerom i kibicom. Tym milej, że udało się to połączyć z dobrym wynikiem na mecie. Miałem wielką przyjemność odbyć pokazową jazdę na Karowej ze znakomitym aktorem Piotrem Fronczewskim, który, jak się okazało, jest entuzjastą automobilizmu, a na Karowej został gorąco powitany przez dziesiątki tysięcy kibiców. Poznanie słynnego artysty było dla mnie ogromnym przeżyciem. Panie Piotrze, Karowa z Panem na fotelu pilota była dla całego zespołu NEO zaszczytem i niezapomnianym rajdowym świętem!
Grzegorz Dachowski: Jak widać, szczęście i dobra passa, które były przy nas przez cały sezon RSMP, nie opuściły nas również podczas zakończenia sezonu na warszawskiej Barbórce. Mimo sprinterskiego charakteru tego rajdu, udało się nam go przejechać bez błędów i przygód, co poskutkowało dobrym miejscem na mecie i oczywiście występem na kultowej Karowej. Charakter tego odcinka jest od lat wyjątkowy, ale organizatorów warto również docenić za nową, ciekawą konfigurację pozostałych odcinków specjalnych. Podsumowując, Barbórka była udanym finałem, tego jakże pomyślnego dla nas sezonu.